Muzykoterapia za biurkiem
Słuchanie muzyki w biurze może być jednocześnie formą muzykoterapii lub przynajmniej zawierać jej elementy. Dawniej terapeutyczne właściwości muzyki wykorzystywano głównie w przypadkach klinicznych, dzisiaj coraz częściej akcent przesuwa się w kierunku muzykoterapii profilaktycznej. Również i biuro jest miejscem, w którym można skorzystać z dobroczynnych właściwości muzyki. Wykorzystać można każdy rodzaj muzyki, a nie - jak uważano jeszcze do niedawna - tylko muzykę poważną. Mogą to więc być popularne szlagiery, spokojne, melodyjne piosenki lub utwory instrumentalne, utwory marszowe, nagrania odgłosów natury, pop, jazz, muzyka orientalna oraz – oczywiście - muzyka poważna. Do dobroczynnych efektów oddziaływania muzyki wymienianych przez specjalistów zaliczyć można m. in. redukcję stresu, poprawę samopoczucia, usprawnienie procesów myślowych, obniżenie napięcia mięśniowego, poprawę efektywności systemu nerwowego, regulację przemiany materii, krążenia krwi oraz cyklu oddechowego. Ważne jest jednak, by słuchanie muzyki w pracy nie stało się w miarę upływu dnia męczącym hałasem, utrudniającym koncentrację i w ostateczności wywołującym podświadomy stres. Często bowiem zdarza się, że cała kwestia ogranicza się do włączenia rano popularnej stacji radiowej i nieprzerwanego, stosunkowo głośnego słuchania jej aż do ostatnich chwil pracy, łącznie z wiadomościami, reklamami i programami publicystycznymi. Po ośmiu godzinach pracy w takich warunkach wiele osób wraca do domu z bólem głowy i marzy o odpoczynku w ciszy, nie zdając sobie nawet sprawy, że przyczyną złego samopoczucia był po prostu nadmierny, ciągły hałas. Dlatego zawsze warto pamiętać o zasadzie złotego środka.
udostępnione przez serwis www.nowebiuro.pl |