Sport to zdrowie. A pływanie to już w ogóle. Modeluje sylwetkę, spala kalorie, dobroczynnie wpływa na cerę, układ krążenia, stawy. Rozwija kondycję i poprawia pracę płuc, pomaga w walce z celulitem, obrzękami nóg. W dodatku pływać może każdy – od niemowlaka po osoby starsze a pływanie na strzeżonych basenach jest bezpieczne i niedrogie.
Czy aby na pewno to wszystko prawda?
Jasne ze pływanie jest zdrowym i dobrym pomysłem na spędzanie wolnego czasu. W końcu ruch to zdrowie. Podczas pływania po pierwsze można odpocząć, odprężyć się i zrelaksować. Zapomnieć o problemach, wyciszyć się i poruszać. Pracują mięśnie i spalają się niechciane kalorie. Może mniej niż podczas biegania czy ćwiczeń na siłowni ale na pewno więcej niż podczas siedzenia przed komputerem czy telewizorem. Jeśli tylko opanujesz napady apetytu po pływaniu na pewno basen korzystnie wpłynie na Twoją sylwetkę. Warto jednak też pamiętać, że stwierdzenia iż pływanie pomoże szybko wymodelować sylwetkę nie jest do końca prawdą. Pływanie co prawda angażuje wszystkie grupy mięśniowe dzięki czemu sylwetka rozwija się harmonijnie jednak widoczna zmiana wymaga bardzo intensywnego i systematycznego treningu siłowego a pływanie to bardziej sport kondycyjny. Znacznie szybciej uzyskasz widoczne rezultaty zapisując się na siłownię.
Pływanie wskazane jest po wielu urazach, operacjach jako forma rehabilitacji. Nie przeciąża układu ruchowego ponieważ w trakcie pływania, w przeciwieństwie do innych sportów, stawy pracują w odciążeniu. Jednak warto wiedzieć że w pływaniu najważniejsza jest technika. Jeśli nie wypracujesz sobie poprawnej techniki błędna postawa i niesymetryczne ruchy mogą doprowadzić do przeciążeń. Zamiast pozbyć się bólu kręgosłupa, który zaprowadził Cie na basen, możesz nasilić ten problem. W dodatku mówi się, że najlepszą techniką na pozbycie się bólów pleców, karku i generalnie na wszelkie problemy z kręgosłupem jest żabka. Nic bardziej mylnego. Żabka, szczególnie ta „odkryta”, wymaga silnego napinania mięśni i nienaturalnego wyginania szyi oraz lędźwi. Taka pozycja może wręcz prowadzić do bólu a przy długotrwałym i intensywnym pływaniu wręcz do zmian zwyrodnieniowych szyjnego kręgosłupa. W dodatku styl ten może pogłębiać lordozę lędźwiową czyli przegięcie kręgosłupa do przodu. Styl ten nie jest też wskazany dla osób z bólami czy zmianami w stawach biodrowych i kolanowych. Pamiętaj, w przypadku jakichkolwiek problemów z kręgosłupem bezpieczny i wskazany jest jedynie poprawny technicznie styl grzbietowy. W przypadku innych problemów z układem ruchu lub jakichkolwiek wątpliwości najlepiej poradzić się lekarza ortopedy lub wykwalifikowanego rehabilitanta.
Mam jednak nadzieje, że ten artykuł nikogo nie zniechęci do pływania. Jest to na pewno wspaniały sposób na zachowanie czy poprawę kondycji ruchowej, doskonały dla osób w każdym wieku i z różnymi chorobami. Warto jednak pamiętać, że jak wszystko ma swoje plusy i minusy, swoje wskazania i przeciwwskazania o których nie wolno zapominać. Jak przed każdą inną aktywnością fizyczną trzeba pamiętać o rozgrzewce, zwracać uwagę na technikę i stopniować wysiłek do swoich możliwości a na pewno pływanie przyniesie dużo radości i same korzyści.