Zapach w biurze
Polacy raczej nie zastanawiają się, jak pachnie w ich biurach. Od dawna robią to natomiast mieszkańcy Europy Zachodniej, USA, Kanady i Japonii. I dobrze na tym wychodzą.
Tam aromaterapię stosuje się w firmach od wielu już lat, zresztą z bardzo dobrym skutkiem, co potwierdzają badania.
W Japonii odkryto na przykład, iż rozpylenie w pomieszczeniach biurowych olejku cytrynowego powoduje zmniejszenie ilości błędów popełnianych przez pracowników obsługujących komputer aż o 54%.
Inne badania prowadzone również w Japonii wykazały, że zapach jaśminu stymuluje elektryczną aktywność mózgu, aromat lawendy wywołuje natomiast efekt uspokojenia tej aktywności. Dowiedziono też, że na koncentrację korzystnie wpływa również olejek miętowy, który łagodzi zmęczenie umysłowe i dodatkowo jest pomocny przy bólach głowy.
Wprowadzenie aromaterapii do firmy znacząco polepsza atmosferę i efekty pracy. Dobrze wiedzą o tym te firmy, które systematycznie stosują terapię zapachem.
Manipulować nie wolno
Tymczasem jest jeszcze druga strona medalu, w przypadkach nieuczciwego wykorzystywania granicząca z manipulacją – aromamarketing.
Jest to używanie odpowiednich aromatów podczas spotkań marketingowych w celu wywołania miłej atmosfery, co w efekcie często prowadzi do podjęcia przez klienta decyzji o zakupie.
Ostatnio z taką praktyką (przy dodatkowym wykorzystaniu muzyki) spotykamy się w handlu, szczególnie w dużych supermarketach. Odpowiednie zapachy rozpylone w powietrzu (właściwie niewyczuwalne przez klientów) sprawiają, że kupujący kupują więcej niż chcieli i pozostają w sklepie dłużej niż planowali.
O tym, że zjawisko przybiera na sile świadczy fakt, że światowe organizacje ochrony konsumenta zastanawiają się, czy praktyki takie są zgodne z prawem i czy nie powinno się ich zakazać.
Wróćmy jednak do stosowania zapachów w firmie i wykorzystywania ich w dobrych celach. Powyższy przykład z aromamarketingiem miał jedynie rzucić pewne światło na fakt, jak ogromną siłę stymulacji ma.... zapach.
Moc zapachu
Ktoś powiedział kiedyś, że możemy zamknąć oczy i zatkać uszy, ale nie możemy nie oddychać. A oddychając – czy tego chcemy, czy nie – czujemy zapachy.
Dlatego właśnie wiele bodźców zapachowych działa na nas podprogowo, tzn. zupełnie nie jesteśmy świadomi ich istnienia. Potrafimy na przykład czuć się szczęśliwsi, bardziej zadowoleni, zrelaksowani lub mniej zmęczeni nawet nie wiedząc, że to właśnie zapach oddziałuje na nas w ten sposób.
Zapach jest elementem aranżacji miejsca, buduje jego klimat, oziębia lub ociepla przestrzeń,. Zapach stymuluje pragnienia i wspomnienia, wywołuje emocje.
Zapachy można podzielić się na trzy grupy:
• zapachy głowy, np. grejpfrut – powodują lepsze ukrwienie, a tym samym pobudzenie mózgu; dlatego właśnie ten rodzaj zapachów jest najbardziej przydatny w biurze, gdyż zwiększa koncentrację i niweluje zmęczenie umysłowe
• zapachy serca, np. tymianek - pozytywnie wpływają na relacje międzyludzkie,
• zapachy o nucie korzenia - działają na strefę przyjemności i samoakceptacji, dlatego często wykorzystywane są w roli afrodyzjaków.
Aromaterapia – co to takiego?
Aromaterapia jest metodą leczniczą o historii tak długiej jak historia cywilizacji. Jej podstawą jest wykorzystywanie pozytywnych właściwości olejków eterycznych zawartych w roślinach.
Olejki eteryczne od wieków stanowiły składnik leków, perfum i kosmetyków. Od zamierzchłych czasów znany był ich korzystny wpływ na zdrowie i psychikę. Szczególnie wysoko cenili substancje zapachowe Egipcjanie. Zamożne kobiety i mężczyźni namaszczali swe ciało pachnącymi olejkami, aby nawilżyć je i uchronić przed wpływem suchego klimatu. Grecy przejęli egipską wiedzę o zapachach i stosowali olejki eteryczne leczniczo do masażu ciała. Z Grecji wiedza ta zawędrowała z kolei do Rzymu.
Historia opowiada też o angielskim średniowiecznym miasteczku, które uniknęło epidemii cholery, ponieważ cała ludność trudniła się uprawą i destylacją lawendy. Dopiero wiele lat później Francuz Rene Gatefosse potwierdził antyseptyczne działanie olejku lawendowego lecząc rannych żołnierzy w czasie pierwszej wojny światowej.
To on latach 20-tych XX wieku wprowadził do nauki termin "aromaterapia” i jest autorem pierwszego podręcznika na ten temat.
Współcześnie aromaterapia przeżywa ogromny rozkwit, szczególnie Japonii, w krajach Europy Zachodniej, USA i Kanadzie. Powoli trend ten przychodzi również do Polski.
Powodem ogromnej popularności aromaterapii jako metody leczniczej jest fakt, że stosowane są w niej wyłącznie naturalne i czyste substancje roślinne nie wywołujące efektów ubocznych. Na popularność aromaterapii wpływa również bardzo wysoka skuteczność w
leczeniu oraz w wywoływaniu odpowiednich odczuć psychicznych, np. poczucia szczęścia i wyższego poziomu energii.
Cudowne olejki
Na rynku istnieją dwie formy zapachów, oparte na sztucznych lub naturalnych składnikach. W aromaterapii z prawdziwego zdarzenia wykorzystuje się wyłącznie naturalne. Są one co prawda znacznie droższe, ale własności aromaterapeutyczne mają jedynie olejki naturalne, nie przerobione, nie rozcieńczone i nie fałszowane.
Jakość i pochodzenie olejków są więc sprawami podstawowymi.
Olejki eteryczne stosowane w aromaterapii to silne koncentraty uzyskiwane z pachnących części roślin poprzez destylację parową, ekstrakcję, wyciskanie lub inne metody dostosowane do rodzaju rośliny.
Zaliczamy je do grupy leków ziołowych. Jednak ze względu na duże stężenie zawartych w nich substancji olejki mają znacznie silniejsze działanie od tradycyjnych mieszanek i wyciągów ziołowych.
Warto wiedzieć, że aby otrzymać małą buteleczkę leku, trzeba poddać destylacji wiele kilogramów lub nawet ton roślin (np. 1kg olejku różanego otrzymuje się z 2 ton płatków).
Olejki eteryczne mają bardzo skomplikowany skład chemiczny, często zawierają ponad 300 różnych substancji (do końca nie wiemy więc jeszcze, jak poszczególne składniki działają na nasz organizm). Dlatego ubogie składnikowo olejki syntetyczne nie mogą z nimi konkurować.
Jak to się robi?
Podstawowe formy stosowania aromaterapii to masaż aromaterapeutyczny, kąpiele, kompresy i – stosowane właśnie w firmach - inhalacje aromaterapeutyczne.
Najpopularniejszym i najwygodniejszym sposobem stosowania inhalacji aromaterapeutycznych jest lampka aromaterapeutyczna, w której podgrzewa się miseczkę z mieszanką olejków eterycznych i wodą.
Powoduje to odparowanie i rozproszenie olejków w powietrzu. W zależności od wielkości pomieszczenia, w którym stosuje się lampkę aromaterapeutyczną, do miseczki wlewa się 4-10 kropli olejku i 1 łyżkę stołową wody.
Olejki można również stosować w odświeżaczach powietrza, kamionkowych nawilżaczach zawieszonych na grzejnikach lub naczyniach z pot-pourii, czyli suszonymi mieszankami kwiatów. W zamkniętych pomieszczeniach biurowych, podczas szarych jesiennych i zimowych dni, na pewno przyniosą świeżość i aurę zapachów natury.
Jakie zapachy?
Skoro odpowiednio dobrane i zastosowane olejki eteryczne wywierają korzystny wpływ na nasze zdrowie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne oraz na samopoczucie i koncentrację w pracy, to może warto spróbować?
Na apatię pomoże na przykład mieszanka olejków mięty pieprzowej, rozmarynowego, tymiankowego i hyzopowego.
Na rozdrażnienie i zmienne nastroje możemy zastosować olejek pomarańczowy, mandarynkowy, cyprysowy, sandałowy i geraniowy.
Ulgę przy stresie i napięciu powinny zapewnić nam olejki: neroli, różany, melisowy, ylangowy, bergamotowy i szałwi muszkatołowej, a przy bezsenności – olejki z rumianku rzymskiego, mandarynkowy, majerankowy, lawendowy, melisowy i różany.
Na rynku dostępne są również gotowe mieszaniny olejków eterycznych dobrane według reguł
aromaterapii tak, aby ich stosowanie dawało oczekiwane efekty w postaci zmiany nastroju, złagodzenia napięć, zmęczenia, stresu, a także dezynfekcji powietrza w pomieszczeniach i uzyskania w nich pięknego zapachu.
RAMKA
Oto kilka przykładów samodzielnego połączenia olejków (wariantów jest bardzo wiele):
• PRZEMĘCZENIE (PRZEPRACOWANIE) - 8 kropli olejku z drzewa sandałowego + 5 kropli olejku z palmarosy + 4 krople olejku cytrynowego + 3 krople olejku z szałwii
muszkatołowej.
• NA DOBRY POCZĄTEK DNIA - 3 krople olejku z mięty pieprzowej (przy nadciśnieniu - z mięty kędzierzawej) + 2 krople olejku rozmarynowego (nie stosować
przy nadciśnieniu) + 5 kropli olejku z palmarosy.
• MIESZANKA POPRAWIAJĄCA KONCENTRACJĘ - 5 kropli olejku grejpfrutowego + 5 kropli olejku z bazylii.
• MIESZANKA USPOKAJAJĄCA - 10 kropli olejku z gałki muszkatołowej + 8 kropli olejku z drzewa sandałowego + 12 kropli olejku z liści pomarańczy
(petitgrain) + 5 kropli olejku z mandarynki.